Propozycje wystaw

Wojciech Łowicki, autor popularnych wystaw, zaprasza!

Szanowni Państwo. Czy gościliście już w swojej Galerii wystawę komiksu? Zwłaszcza którąś z ekspozycji cyklu "Cztery pory roku z satyrą i komiksem"? Jeżeli tak, zapraszam do zapoznania się z nowym materiałem, przygotowanym z myślą o stałych i nowych widzach! A jeśli nie, tym bardziej proszę traktować ten wstęp jako zaproszenie do przejrzenia poniższych rozdziałów i wystawowych propozycji. Na pewno warto. Komiks, jak i cała kultura popularna, ma do zaoferowania coś specjalnego. Są to sentymentalne wspomnienia i czar podróży w czasie. Wystawa komiksu to na pewno oryginalna wystawiennicza oferta.

Wystawa komiksu to na pewno oryginalna wystawiennicza oferta. Może być skierowana zarówno do dzieci jak i dorosłych. Każdy znajdzie coś dla siebie. A to wspomnienia z dzieciństwa, a to pasjonującą lekturę na różne tematy: historia, przygoda, emocje tajemniczego świata przeszłości i fascynujący świat fantastyki. A przede wszystkim artyzm i finezję tego rodzaju sztuki, która od lat uznawana jest na świecie, a od jakiegoś czasu oficjalnie i w Polsce prezentowana jako część naszego Dziedzictwa Narodowego. Wystawy z cyklu "Cztery pory roku z satyrą i komiksem" zostały docenione przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego poprzez uhonorowanie ich autora, Wojciecha Łowickiego, odznaczeniem "Zasłużony dla Kultury Polskiej" za działalność ekspozycyjną na niwie komiksu.

***

Tematem wystaw jest przede wszystkim komiks. Nie zabraknie jednak w ofercie wystaw związanych z innymi rodzajami sztuki popularnej: prasa, muzyka, subkultury czy telewizja. Lecz szczególnie to komiks i satyra właśnie, jako kierunki już 'sprawdzone' w muzealnych wnętrzach, są na pierwszym planie. Wystawy pod wspólną nazwą "Cztery pory roku z satyrą i komiksem" (każda innej, ale zawsze interesującej treści) uznane są już przez publiczność, a także szanowane przez krytykę. Są atrakcyjne wizualnie, przez co przyciągają uwagę szerokiej publiczności (jak i mediów). A kilka ekspozycji jak np. „Historia polski według komiksu”, czy „Religia w komiksie” przygotowane są także z myślą o uczniach i stanowić mogą, podczas odwiedzin galerii, interesującą kolorową lekcję pozaszkolną!

***

Szanowni Państwo. Nie chciałbym Państwa zadręczać teraz dodatkowymi treściami i szczegółami. Zainteresowanych odsyłam do rozdziałów, gdzie jest lista tytułów ekspozycyjnych. W sprawie jakichkolwiek pytań (np. w sprawie terminów, czy objętości i szczegółowej zawartości konkretnej ekspozycji) – jestem do dyspozycji - również w kwestii dostarczenia dodatkowych informacji i materiałów poglądowych. Dodam tylko, że istnieje możliwość zaproszenia rysowników, scenarzystów i innych specjalnych gości na wernisaż lub finisaż. Jak również możliwość profesjonalnych wykładów, czy prelekcji (do tej pory m.in. dra Tomasza Marciniaka, znawcy komiksu i socjologa kultury oraz autora scenariuszy współpracującego m.in. z Bohdanem Butenko) oraz - prowadzonych przez profesjonalnych rysowników - warsztatów grafiki, komiksu, czy projektowania ilustracji, i to zarówno dla dzieci jak i dorosłych. O tym wszystkim w dziale "Wokół wystaw".

Jako zupełnie dodatkową propozycję chciałbym skierować do Państwa możliwość wykonania komiksu promocyjnego związanego treścią z miastem lub profilem Państwa Instytucji (w przyszłości np. rozdawanego lub sprzedawanego w Muzeum jako suwenir) w kolorze lub czerni i bieli. Czy potraktowanego satyrycznie, czy nawet naukowo – ale na pewno projektu najlepszych scenarzystów i najlepszych profesjonalnych rysowników! Taki rodzaj promocji jest już powszechny i na pewno atrakcyjny. O tym więcej w podrozdziale "Komiks na każdy temat", który znajdziecie Państwo w części "Wokół wystaw".

Zapraszam zatem do wyboru jakiegoś, interesującego Państwa tematu (w dowolnym, wygodnym dla Państwa okresie) lub zaproponowania własnego tematu, którego realizacji z przyjemnością się podejmę. Praktycznie każdą dziedzinę, każdą treść da się opowiedzieć za pomocą kadrów komiksu. Taka ekspozycja z pewnością będzie atrakcyjna i oryginalna! I może być ciekawą przygodą, do przeżycia której szczerze Państwa zachęcam! W sprawie ustalenia terminu bardzo proszę o kontakt. Dane poniżej.

Wojciech Łowicki

logo_kis.jpg

Kontakt:

wojciech.lowicki@wp.pl

telefon: 725 110 010

   wystawy_parzydło_witold.jpgwystawy_wyrzykowski_krzysztof.jpgwystawy_przybylski_jacek.jpgwystawy_rosiński_grzegorz.jpg

Historia Polski od pradziejów do czasów współczesnych.

Wystawa ta, skierowana przede wszystkim do młodzieży, ma czegoś nauczyć (fakty, daty), ale również w możliwie atrakcyjny sposób tę historię pokazać. Ma za zadanie nie nudzić - jak zwykłe podręczniki historii mają w zwyczaju czynić, a namawiać do dalszej przygody z nauką. Niechby każdy zapamiętał jedną datę, jedno nazwisko skojarzył z jakimś wydarzeniem - to już coś! Łatwiej uczyć się w oparciu o ilustracje. A jeszcze łatwiej gdy treść opowiadana jest anegdotycznie.

Dowiemy się tutaj o naszych mitach i legendach, na których wyrosła słowiańska kultura, jak obrastała w wierzenia spisane później w klechdach. Jak chrześcijaństwo zmieniało społeczną mentalność, a jednocześnie przybliżało Polskę do europejskich państw. Opowiemy o bitwie pod Grunwaldem, o odkryciach i wynalazkach, o kulturze, obyczajach różnych epok, o bitwach II wojny światowej, o naszej najnowszej historii – o „Solidarności” i odzyskaniu niepodległości oraz o problemach i radościach z tym związanych.

fedorowicz_jacek_solidarnosc_500_pierwszych_dni_4R_1984.jpg  wroblewski_jerzy_polacy_na_olimpijskich_arenach_sit_1980.jpg  slomka_bartosz_polski_zookomiks_mandragora_2005.jpg 

Ekspozycja skierowana do całych pokoleń, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i młodzieży uczącej się. Oglądanie ekspozycji można potraktować jak kolorową lekcje historii. Zapraszamy zatem również klasy i zorganizowane grupy. Nie zapominajmy także o - po prostu - miłośnikach komiksu, gdyż na wystawie przykłady najlepszych osiągnięć w polskim komiksie od jego zarania do dzieł powstałych współcześnie.

 historia_polski_wedlug_komiksu_szczecinek, wernisaz_wystawy_2015_1.JPGhistoria _polski_wedlug_komiksu_plakat_szczecinek_2015.jpghistoria_polski_wedlug_komiksu_szczecinek, wernisaz_wystawy_2015_2.JPG

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Premiera wystawy miała miejsce w Muzeum w Kętach, a w Muzeum w oświęcimskim Zamku można było pokolorować gigantyczny komiks o historii miasta.

Przykładowy artykuł na temat wystawy

Recenzja wystawy

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Przykładowe plansze cz. 3

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

uderzo_albert_asteriks_i_obeliks_wrozbita_2013.jpgrudish_paul_myszka_miki_2013.jpgstar_wars_pierwsze_kroki_w_rebelii_star_wars_egmont_2013.jpgtria_XXV_2010.jpg

Miłość i uczucia w komiksowych kadrach!

Komiks należy do tych dyscyplin sztuki popularnej, gdzie znajdziemy wszystkie wątki społeczne, obyczajowe, historyczne, po prostu wszystko co otacza i interesuje naturę ludzką. Są tam więc również i uczucia, a wśród nich oczywiście miłość. Bohaterowie komiksów, czy to herosi, czy zwykli śmiertelnicy, tak samo ją przeżywają - są zakochani, szczęśliwi, ale też rozdarci, miotani niepewnością. Przeżyjmy to razem z nimi. Na wybranych przykładach z komiksowych utworów zaprezentujemy znane, słynne pary i opowiemy jak to w ich przypadku z tymi uczuciami bywało...

Wystawę można zamówić w dwóch wariantach: klasycznie - samą ekspozycję lub łącznie ze spotkaniem i/lub warsztatami i/lub prelekcją i/lub konkursami!

wroblewski_jerzy_biblia_zeszyt_I_1991_2.jpg  rosinski_grzegorz_o_smoku_wawelskim_i_krolewnie_wandzie_1977.jpg

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Premiera wystawy miała miejsce na Chełmińskich Walentynkach.

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje w wysokiej rozdzielczości (do wykorzystania w katalogu/folderze/plakacie) dostępne po zarezerwowaniu wystawy. ZAPYTAJ

romita_john_czlowiek_pajak_1991.jpg    fabok_jason_gothtopia_batman_2016.jpg    wroblewski_jerzy_st_marie_wychodzi_w_morze_1982.jpg

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 wystawy_sf_marvel_1972.jpgwystawy_sf_rosiński_grzegorz.jpgwystawy_sf_mezieres.jpgwystawy_sf_polch_bogusław.jpgwystawy_sf_rosiński_grzegorz_2.jpg

Chyba żaden rodzaj narracji nie jest tak wdzięczny dla komiksu jak opowieści z nutą fantastyki. Komiksowi artyści mogą otworzyć przed nami całe spektrum wyobraźni. A to, że mają jej pod dostatkiem świadczą pokazane na ekspozycji przykłady. Najciekawsze i najbardziej wartościowe z przekroju całej historii tego gatunku. Zapraszamy zatem do barwnej podróży w …przyszłość!

Przenikanie się tych dwóch tytułowych dyscyplin wydaje się wręcz naturalne. Wielu z nas łączy nawet komiks i fantastykę w jeden nierozerwalny element. Trzeba też przyznać, że każda popularna powieść literatury fantastycznej została przełożona na język komiksu. A każdy twórca komiksu ma w swoim dorobku chociaż próbkę rysunkowej opowieści okraszonej fantastyką. Komiks od początku swego istnienia sięgał do scenariuszy związanych z fantazją. Czy była to baśń czy fantastyka naukowa, zawsze stanowiła świetne połączenie z ilustracjami zamkniętymi w kadrach. Fantastyka, zrodzona z wyobraźni pisarzy i scenarzystów, w połączeniu z artyzmem twórców komiksu z pewnością da efekt tylko zaskakująco pozytywny. Dlatego najczęściej wybierane przez wielbicieli komiksów są pozycje spod znaku s-f. Scenarzysta, mając do dyspozycji rysunek i tekst potrafi zaprezentować czytelnikowi coś artystycznie wspaniałego. Opowieść obrazkowa jako swoiste połączenie narracji literackiej z quasi-filmowym obrazem z pewnością będzie sugestywną podróżą zarówno w odległe galaktyki jak do wnętrza ludzkiej świadomości - jaką również oferują modne obecnie komiksy z nurtu filozoficznego.

star_wars_5_okladka_marvel_1977.jpg  creepy_92_okladka_frazetta_frank_warren_1977.jpg  polch_boguslaw_funky_koval_projekt_okladki_1992.jpg

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Przykładowe plansze cz. 3

Przykładowe plansze cz. 4

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

tria_V_1970_3.jpgtria_VI_1971.jpgtria_X_1975.jpgtria_XIII_1979.jpgtria_XVI_1982_2.jpg

"Fantastyczne pojazdy profesora T.Alenta", czyli wystawa nie tylko dla miłośników Tytusa, Romka i A'Tomka!

Slajdolot, młynkolot, wkrętacz, gwizdkolot, kapustogrocholot, bzikotykolot - to tylko kilka pojazdów ze stajni technologicznej słynnego Instytutu Wszechzbytków, kierowanego przez wynalazcę profesora Talenta. Tak, wynalazki to wspaniała rzecz. Ratują życie, ale też i je ułatwiają. A te, które wymyślił i stworzył nasz Talent (jak się okazuje utalentowany także literacko) potrafią nazywać się śmiesznie i wykwintnie, a przy tym absolutnie ekscentrycznie. Bo czyż odgadnie, kto nie czytał komiksu, co to jest np. elektrospiriticymbałopectusprovocatiradiofalograf? Odpowiedź znajdziecie w książeczkach o TRiA (czyli Tytusie, Romku i A’Tomku), do lektury których, i na naszą wystawę serdecznie zapraszamy. Kto wie, może natchnieni przykładem profesora (postaci związanej z bohaterami komiksu), sami zaczniecie tworzyć (i młodsi i starsi – bo ekspozycję adresujemy do wszystkich pokoleń fanów Tytusa i jego przyjaciół) fantastyczne pojazdy, choćby w wyobraźni lub zamykając je w kadry własnego, przez siebie narysowanego komiksu? A to przecież bardzo wiele. Bo wyobraźnia jest potęgą. I nie jest to tylko pusty slogan. Niech świadczy o tym dar autora Papcia Chmiela dla wszystkich czytelników, którym jest, oczywiście, komiks o Tytusie, Romku , A’Tomku, no i …o profesorze Talencie, rzecz jasna!

fantastyczne_pojazdy_prof_szczecin.jpg  fantastyczne_pojazdy_prof_szczecin_plakat.jpg

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Premiera wystawy miała miejsce w Muzeum Techniki i Komunikacji "Zajezdnia Sztuki" w Szczecinie.

Przykładowe plansze

Powyższe obrazy prezentujemy w jakości tylko do podglądu. Oryginalna wielkość plansz: 100x70cm.

tria_XVI_1982.jpg

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje w wysokiej rozdzielczości (do wykorzystania w katalogu/folderze) dostępne po zarezerwowaniu wystawy.

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 wystawy_kik_3.jpgwystawy_kik_1.jpgwystawy_kik_2.jpgwystawy_kik_4.jpgwystawy_kik_przybory_christy.jpgwystawy_kik_5.jpg

Któż ich nie zna? Od ponad 40 już lat bawią nas i zadziwiają swoimi przygodami. Choć nie powstanie już żaden nowy album, a autor Janusz Christa nie narysuje nigdy więcej jowialnego Kokosza, ani bystrego Kajka, a Hegemon nie obmyśli kolejnego planu zdobycia grodu Mirmiła… Christa odszedł na zawsze w 2008 roku. Ale historie, które nam pozostawił - w jakże wartościowym spadku - będą znów ożywały, za każdym razem, gdy ktoś otworzy książeczkę z przygodami naszych bohaterów.

Kajko i Kokosz powstali w wyobraźni artysty ponad 40 lat temu, lecz nie był to jego pierwszy komiks. Zadebiutował w roku 1957 "Opowieściami o Armstrongu" dla magazynu "Jazz". Od następnego zaś roku związał się na wiele lat z trójmiejską gazetą "Wieczór Wybrzeża". Opublikował tam, między innymi, najdłuższą polską serię, liczącą 1270 odcinków! Jej bohaterami byli, podróżujący po kosmosie, Kajtek i Koko, od roku 1972 zmienieni w słowiańskich wojów: Kajka i Kokosza. Jest to do dziś, obok ”Tytusa, Romka i A'Tomka” Papcia Chmiela, najpopularniejszy polski komiks. Ta, najczęściej drukowana w harcerskiej gazecie "Świat Młodych" historia doczekała się ogromnej ilości wydań albumowych. Ich łączny nakład osiągnął prawie 8 milionów egzemplarzy! Od lat 90. XX w. autor tworzył coraz mniej, aby w końcu przestać. Zmusiły go do tego względy zdrowotne. Między innymi problemy ze wzrokiem. Chociaż, jak mi powiedział podczas naszej ostatniej rozmowy, potrafiłby rysować Kajka i Kokosza choćby z zamkniętymi oczami... 31 maja 2007 roku Janusz Christa odznaczony został medalem Gloria Artis. Zmarł kilkanaście miesięcy później.

Na ekspozycji obejrzymy także oryginalne prace artysty. Dla miłośników jego twórczości super niespodzianka: do obejrzenia w całości epizod „Koncert Kaprala”, oczywiście w oryginale! Wielką atrakcją będą oryginalne przybory kreślarskie, którymi rysował komiksy o dzielnych wojach.

christa_janusz_kik_dzien_smiechaly_egmont_2.jpg  christa_janusz_kik_dzien_smiechaly_egmont_3.jpg

Zaprezentowane materiały pochodzą ze zbiorów prywatnych (m.in. dr Tomasza Marciniaka) i archiwum rodzinnego autora. Oryginalne plansze udostępniła wnuczka, Paulina Christa, która tak wspominała go w katalogu jednej z innych naszych wystaw w 2011 roku: „Chciałabym zaprezentować […] twórczość Janusza Christy. Dla wielu znanego i cenionego rysownika oraz scenarzystę, dla mnie - po prostu (a może aż) - Dziadka. Przyjaciela wszystkich, w którego życiu nie brakowało przygód, Westmana o dość miękkim sercu oraz Żeglarza pełnego poczucia humoru, dystansu do życia codziennego i pozytywnej energii. […] Tak więc zapraszam do zapoznania się z człowiekiem, który mimo braku plastycznego wykształcenia został Jednym z Mistrzów polskiego komiksu”.

christa_janusz_kik_cudowny_lek_egmont_2.jpg

Zapraszamy zatem do zabawy, bo dużo tu będzie do śmiechu. Christa ma wielki dar rozśmieszania, to gawędziarz, niemalże bard i bajarz.  Przenieśmy się zatem w czasie w dość odległą przeszłość, kiedy to słowiańską krainę pokrywała nieprzenikniona puszcza pełna dzikiego zwierza, a na jej obrzeżach żyli mieszkańcy grodu Mirmiłowo, rządzonego przez kasztelana Mirmiła, a strzeżonego przez dwóch dzielnych wojów, Kajka i Kokosza…

kik_woje_torun_gioptd_ekspozycja.JPG

Przykładowe plansze

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone. ©Egmont

  lutczyn_edward_1.jpglutczyn_edward_2.jpglutczyn_edward_3.jpglutczyn_edward_4.jpglutczyn_edward_5.jpglutczyn_edward_foto.JPG
 

Wystawa oraz spotkanie z artystą! *)

Konia z rzędem temu, kto do tej pory nie miał w ręku książki z jakimś „lutczynowskim” rysunkiem. Edward Lutczyn – bo o jego twórczości tu mowa – to bohater naszej wystawy. Jest niewątpliwie jednym z najlepszych, najoryginalniejszych, a już na pewno najbardziej rozpoznawalnym twórcą ilustracji książkowej w Polsce. Już kilka pokoleń czytelników bawi i zaskakuje pomysłowością w ciągu wielu lat wspaniałej kariery rysownika. To, że dzieje się tak do dziś, udowodni również nasza wystawa.

Na retrospekcji ujrzymy wiele jego twórczych twarzy: Lutczyn – przyjaciel dzieci, Lutczyn – satyryk, nie omijający żadnych tematów. Ale także Lutczyn jako projektant czy plakacista. Wystawa ma za zadanie zaprezentować go jako wszechstronnego artystę, wspaniałego erudytę o niesamowitym warsztacie graficznym.

Układ ekspozycji zorganizowany jest w sposób możliwie chronologiczny. Od rysunków z okresu dziecięcego, pierwszych prób profesjonalnych, poszukiwania własnego twórczego samookreślenia, okresów współpracy z gazetami i wydawnictwami do najnowszych rysunków współczesnych. Do obejrzenia duża ilość oryginałów, a wiele z zaprezentowanych prac ma tutaj swój debiut wystawienniczy, a niektóre z nich po raz pierwszy wyszły poza archiwum autora!

Nie będzie przesadą jak określę Edwarda Lutczyna tytanem pracy. Tworzy w zaciszu piwnicznej pracowni na warszawskiej Saskiej Kępie. Tej samej nadwiślańskiej klimatycznej Saskiej Kępie, o której śpiewała Maryla Rodowicz i gdzie toczyła się akcja książki Adama Bahdaja „Stawiam na Tolka Banana”. Pracuje co najmniej dziesięć godzin dziennie. Zdarzało się, że spędzał nad kartką kilka dni i nocy zanim był zadowolony z pomysłu, a potem kolejne dni (i noce) pracy nad wykańczaniem dzieła…

lutczyn_edward_10.jpg

Dokładny, właściwie precyzyjny (nigdy nie zdarzyło mu się, aby rysując źle wymierzył i zabrakło miejsca na papierze, i obojętne jest mu, od czego zaczyna rysować: czy od nosa, czy od butów…), ale i wszechobecny artystycznie. Działa na różnorodnych, czasem zaskakujących polach. Pełni również zaszczytną funkcję Doradcy Rzecznika Praw Dziecka. Jest autorem projektów plakatów teatralnych, filmowych, reklamowych, znaków graficznych, okładek płyt, komiksów, rysunków satyrycznych, ilustracji… Właściwie lista jest bardzo długa – reasumując - od znaczków pocztowych do czołówek programów telewizyjnych. Ma w dorobku ponad 60 wystaw indywidualnych. Brał udział w 120 zbiorowych. Imponująca jest liczba nagród i wyróżnień. Przytoczę kilka z nich: Złote, Srebrne i Brązowe Szpilki, Najpopularniejszy Rysownik w ankiecie Szpilek, najlepszy plakat miesiąca (październik 1978), Nagroda Ministra Kultury i Sztuki za najlepszą książkę (1985), wyróżnienie honorowe dyrektora Muzeum Karykatury w konkursie „Posterunek Satyry”, nagroda Biblioteki Raczyńskich za najlepsze ilustracje do książki dla dzieci (2004).

Czytając powyższe można odnieść wrażenie, że to artysta idealny. Czyżby był pozbawiony jakichkolwiek wad? Proponuję na to pytanie odpowiedzieć sobie samemu. Wystarczy tylko spełnić jedno zadanie. Mianowicie obejrzeć wystawę, gdzie o Lutczynie wszystko…, no może prawie wszystko… Zostawimy jakieś tajemnice. Kto wie, może artysta sam o nich opowie i chociaż część z nich odsłoni podczas autorskiego spotkania. Proszę szykować pytania. Na każdy temat. Takie spotkanie również do zamówienia łącznie z wystawą.*)

lutczyn_edward_spotkanie_raciborz_1.JPG lutczyn_edward_spotkanie_raciborz_2.JPG lutczyn_edward_spotkanie_raciborz_3.JPG

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Przykładowe plansze cz. 3

Edward Lutczyn na wystawie w Suwałkach

Edward Lutczyn na wystawie w Ełku

"Edward Lutczyn: stare i …nowe" (pełen artykuł o artyście)

Premiera wystawy "Edward Lutczyn: stare i …nowe" odbyła się w Suwalskim Ośrodku Kultury w styczniu 2014 roku.

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki

*) Wystawę można zamówić w dwóch wariantach: klasycznie - samą ekspozycję lub łącznie ze spotkaniem z artytą! Edward Lutczyn zaprezentuje swój warsztat rysując na żywo i dowiedzie swego poczucia humoru podczas interaktywnego spotkania z publicznością - dziećmi jak i dorosłymi.

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autora. Wszelkie prawa zastrzeżone.

  fedorowicz_jacek_9.JPGfedorowicz_jacek_3.jpgfedorowicz_jacek_23.jpgfedorowicz_jacek_24.jpgfedorowicz_jacek_16.jpgfedorowicz_jacek_20.jpg
 

Wystawa oraz spotkanie z artystą! *)

O Jacku Fedorowiczu opowiada W. Łowicki (fragmenty tekstu do katalogu):

(…) Przyszedł czas na studia, wymarzone - artystyczne. Wyższa Szkoła Sztuk Plastycznych w Sopocie. Ale nie było to takie proste. Miał „niewłaściwe” pochodzenie: „syn wroga ludu”, nie przynależał do ZMP, nie posiadał nawet prac, które mógł pokazać przed egzaminem. Zakazanych wówczas przez stalinowskie władze komiksów pokazać przecież nie mógł… Czy to więc szczęście, czy to talent, ale udało się i Fedorowicz zdał. Mało tego, ukończył także studia na Wydziale Malarstwa Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Gdańsku. I gdyby nie ciekawość, a także chęć poprawy finansowej swojej sytuacji, zostałby dziś znanym malarzem (konstruktywistą, a może realistą). Pchało go jednak do odkrywania coraz to nowszych możliwości...(...)

O tym co było dalej, jak nasz Bohater został wziętym rysownikiem i co z tego wynikło dowiecie się Państwo dzięki ekspozycji „Jacek Fedorowicz. To tylko żarty”. Dodatkowo, czy to na wieczorku autorskim, czy podczas wernisażu będzie można spotkać się z samym Jackiem Fedorowiczem! Takie spotkanie również do zamówienia łącznie z wystawą.*)

Jacek Fedorowicz - gwiazda ekranu, radia i satyry. Nie wszyscy jednak wiedzą, ze równeiż świetny karykaturzysta. Jego zaangażowane rysunki w latach 80. podtrzymywały na duchu i dodawały odwagi podczas stanu wojennego. Audycje radiowe z jego udziałem biły rekordy frekwencji, a komedie, w których grywał bawią do dziś. Wspomnijmy choćby: "Nie ma róży bez ognia", "Motodrama", "Kochajmy syrenki". Bez niego nie byłoby teatru Bim-Bom, audycji radiowej "60 minut na godzinę", postaci "Kolegi Kierownika", czy parodii "Dziennika Telewizyjnego".

O tym wszystkim (i dużo więcej) przeczytać można w tym artykule

fedorowicz_jacek_1.jpg 

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Przykładowe plansze cz. 3

Jacek Fedorowicz na wystawie w Muzeum w Szczecinku

"Jacek Fedorowicz. To tylko żarty" (pełen artykuł o artyście)

Premiera wystawy „Jacek Fedorowicz. To tylko żarty” miała miejsce w Suwalskim Ośrodku Kultury w 2015 roku

fedorowicz_jacek_foto_1.jpg

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki

*) Wystawę można zamówić w dwóch wariantach: klasycznie - samą ekspozycję lub łącznie ze spotkaniem z artytą! Jacek Fedorowicz zaprezentuje swoje najnowsze satyryczne felietony, czym rozbawi widzów do łez. To gwarantowane!

fedorowicz_jacek_foto_5.jpgfedorowicz_jacek_foto_7.jpgfedorowicz_jacek_foto_6.jpgfedorowicz_jacek_foto_8.jpg

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autora. Wszelkie prawa zastrzeżone.

baranowski_tadeusz_skąd_się_bierze_woda_sodowa.jpgtria_IX.jpgwróblewski_jerzy_binio_bill.jpgwróblewski_jerzy_polak_w_kosmosie.jpgżycie_jezusa_chrystusa.jpg

Wszyscy – mali i duzi – uwielbiają wakacje. A jak wakacje to czas podróży! Dzieci z utęsknieniem wyczekują końca czerwca, kiedy zaraz po odebraniu świadectw chowają podręczniki w najciemniejsze zakamarki pokoju. Tornister zamieniają na plecak i rzucają się w wir wakacyjnej przygody. Dorośli również przez cały rok planują urlopy, czekając na odpowiedni czas. Dla większości jest to sezon letni, ale i zima ma swoje uroki – narty, sanki lub snowboard.

Podróże służą nie tylko przemieszczaniu się z punktu A do punktu B. To również wyprawy badawcze, naukowe, niekoniecznie służące li tylko przyjemności, ale przede wszystkim dające ludzkości wiedzę, pozwalającą z kolei na rozwój tak ważnych dziedzin jak medycyna, fizyka czy biologia. Ludzkość wędrowała od samego początku jej stworzenia. Co zresztą było motorem napędowym rozwoju cywilizacji, zwłaszcza techniki. Człowiek wędrował niekiedy wiele setek mil, by znaleźć lepsze miejsce do życia. Z czasem zaczął wykorzystywać do tego udomowione zwierzęta. Doskonale przydatne okazały się konie i osły, zwłaszcza ich mieszanka – muł – silny i odporny na najtrudniejsze nawet warunki. Wszystko jednak ‘stanęło na głowie’ po wynalezieniu koła. Jak ważne było to odkrycie możemy obserwować do dziś w każdej niemal sferze życia. Użycie tego kształtu jako elementu nośnego stało się rewolucyjne. Wydarzyło się to aż 5 i pół tysiąca lat temu. Od tego czasu wiele jeszcze wynalazków wydała na świat nieustająca ludzka wyobraźnia: silniki parowe, spalinowe, odrzutowe, elektryczność i rakiety, dzięki którym już dziś jesteśmy w stanie wybrać się w kosmiczną podróż.

      abadzis_nick_lajka_mroja_press_2009.jpg  tria_XVI_1982_3.jpg  tria_II_1967_2.jpg

Na naszej ekspozycji zaprezentujemy wszelkie rodzaje podróży: tych małych i tych dużych. Zobaczymy jaka technologia, jakie wynalazki jej służyły kiedyś, a jakie dzisiaj. Obejrzymy to wszystko w nietypowym ujęciu, bo za pomocą komiksowych kadrów! Oto tylko kilka przykładów haseł, o których będzie mowa i które wraz z komiksowymi ilustracjami oraz popularnonaukowymi komentarzami i ciekawostkami znajdziemy na wystawie: czar czterech kółek, obozy harcerskie, podbój Dzikiego Zachodu, riksza, tratwa, list w butelce, rower, bocianie gniazdo, sanki, motor, „żelazny koń”, harleyowcy, balon, śmigłowiec, parowiec, i jeszcze wiele, wiele innych.

walentynowicz_ i_makuszyński_koziołek_matołek.jpg

Zatem przyjemnej zabawy, no i spełnienia wakacyjnych planów (letnich i zimowych). Może wystawa ta posłuży Państwu za inspirację? Tego życzymy!

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Premiera wystawy miała miejsce w Muzeum Techniki i Komunikacji "Zajezdnia Sztuki" w Szczecinie.

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Powyższe obrazy prezentujemy w jakości tylko do podglądu. Oryginalna wielkość plansz: 100x70cm.

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje (do wykorzystania w katalogu/folderze) dostępne po zarezerwowaniu wystawy.

Ekspozycję polecamy w każdym czasie, nie tylko w okresie wakacyjnym.

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

nowy_świat_przygód_1946.jpgwiśniewski_mieczysław_przyp._kloss_1971.jpgrosiński_grzegorz_żbik_1972.jpgtria_VII_1972.jpgchrista_janusz_kajko_i_kokosz_1982.jpgwróblewski_jerzy_binio_bill_1981.jpgpolch_bogusław_funky_koval_1992.jpg

Światowy komiks ma ponad sto lat. W ciągu tego czasu dorobił się miana sztuki (popularnej). Co prawda, uznanie go za sztukę miało miejsce w Sądzie Federalnym w amerykańskim Bridgeport, gdzie dnia 2 maja 1969 roku jedenastu ławników stwierdziło, że "komiks jest sztuką". Stało się tak za sprawą niejakiego Morta Walkera, którego darowizna dla pewnej biblioteki, składająca się z oryginalnych rysunków, dopiero po uznaniu ich za sztukę mogła dać mu ulgę podatkową.

Pierwsze prace w stylu komiksowym narodziły się w amerykańskiej prasie. Były to satyry i parodie (stąd nazwa comics) z początku na tematy polityczne i przeznaczone wyłącznie dla dorosłych czytelników. Z czasem jednak poszerzając tematykę zwiększały tym samym spektrum odbiorców.

W naszym kraju komiksy mają podobną proweniencję (również nazwę). Na łamach gazet można było po raz pierwszy ujrzeć satyry polityczne i społeczne opowiedziane tekstem i ilustracją. Według niektórych historyków pierwsze nasze opowieści graficzne znaleźć można już w 1858 roku, czyli wiek tego medium wynosiłby aż 157 lat! Dziś jednak dzieł tych „komiksem” nazwać nie możemy. Pierwsze opowieści obrazkowe zasadniczo różniły się od tego co dziś uważa się za ‘pełnoprawny’ komiks. Nie miały ‘dymków’ czyli wydzielonych konturem przestrzeni, w których umieszcza się wypowiedzi postaci, a co stanowi dziś element rozpoznawalny komiksu na całym świecie. Najważniejsze jednak - co zespala wszystkie istotne cechy tego gatunku - jest to, iż obrazek i tekst muszą się uzupełniać. Tam ilustracja mogła istnieć niezależnie, tak samo jak i umieszczony poza nią (zwyczajowo poniżej) tekst. Zatem poszukując prawdziwego polskiego komiksu, wykorzystującego wszystkie klasyczne cechy tego medium, musimy zatrzymać się na roku 1935, kiedy to w „Małym Dzienniczku” zamieszczono po raz pierwszy taką historyjkę. Wynika z tego, że dziś obchodzimy okrągłą 80. rocznicę jego narodzin.

osiem_dekad_wystawa_2.jpgosiem_dekad_wystawa_3.jpg  osiem_dekad_wystawa_4.jpg

Nasz polski komiks ma wiele do zaoferowania, a także przecież niemałą i wcale ciekawą historię. O tym opowie nasza wystawa. Wykorzystamy najlepsze, czasem unikalne materiały podparte ciekawostkami i anegdotami związanymi z twórcami i pracą nad ich dziełami. Zdradzimy sekrety mistrzów (tu w większości ujawniane po raz pierwszy!). Pokażemy tę obrazkową sztukę na tle historii naszego kraju. Nie będzie można się nudzić bo za pomocą aranżacji wypełnionych oryginalnymi przedmiotami z minionych epok, przeniesiemy się w czasie aż do lat 30. XX wieku. Następnie wędrować będziemy poprzez całą epokę peerelu aż do współczesności. Znajdzie się też okazja by zrobić sobie pamiątkową fotografię z Tytusem, Romkiem i A’Tomkiem. Ci bohaterowie stworzeni przez Papcia Chmiela towarzyszyć nam będą i oprowadzać nas po całej historii polskiego komiksu.

osiem_dekad_wystawa_1.jpg

Zapraszamy więc na ekspozycję „Komiks polski, czyli kolorowa historia obrazków w kadrach”, a tym samym na spotkanie z kapitanami Żbikiem i Klossem, Kajkiem i Kokoszem, profesorkiem Nerwosolkiem, Wiedźminem oraz całą plejadą barwnych postaci.

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Pierwsza edycja wystawy miała miejsce w Muzeum Okręgowym im. L. Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.

Recenzja wystawy

Fotorelacja z wystawy 1

Fotorelacja z wystawy 2

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Przykładowe plansze cz. 3

Przykładowe plansze cz. 4

Powyższe obrazy prezentujemy tylko w jakości do podglądu. Oryginalna wielkość plansz: 100x70cm.

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

sadurski_szczepan_2.jpgsadurski_szczepan_6.jpgsadurski_szczepan_1.jpgsadurski_szczepan_9.jpgsadurski_szczepan_10.jpgsadurski_szczepan_8.jpg
 

Wystawa oraz spotkanie z artystą! *)

Wystawa prezentująca twórczość kultowego rysownika Szczepana Sadurskiego na przestrzeni wielu lat.

Sadurski zadebiutował w prasie humorystyczną planszą komiksową o ufoludku przemierzającym kosmos w poszukiwaniu... pysznego pieczywa. Było to w 1979 roku (miał wtedy 14 lat) w "Świecie Młodych". Tym samym legendarnym teraz czasopiśmie, które publikowało komiksy m.in. o Tytusie oraz Kajku i Kokoszu. I na tej samej ostatniej stronie, co było trzeba przyznać, było osiągnięciem nie lada, szczególnie dla tak młodego, początkującego twórcy komiksów.

Wystawa, to jak wspomnieliśmy, nie tylko ogromna ilość zabawnych rysunków i plansz komiksowych autorstwa Szczepana Sadurskiego. Zobaczymy m.in. pierwszy opublikowany rysunek satyryczny, wydrukowany w 1982 roku w lubelskiej gazecie "Sztandar Ludu" Plansze wystawowe uzupełniają anegdoty z życia artysty, cytaty jego wypowiedzi oraz wiele ciekawostek na temat jego twórczości. Wspomnijmy choćby o rysunku tak sprytnie narysowanym przez młodego Sadurskiego, że w środku stanu wojennego cenzura nic nie zauważyła i ukazał się w "Kurierze Lubelskim", wywołując polityczną aferę zakończoną w gabinecie generała Jaruzelskiego.

Ekspozycja, to także wyjątkowa okazja, aby obok reprodukcji zobaczyć również oryginalne rysunki Sadurskiego. A tych od wielu lat autor na wystawach nie pokazuje (o tym, jaki jest tego powód, można dowiedzieć się z informacji umieszczonych na wystawie). Zobaczymy także okładki "Szpilek" i "Dobrego Humoru", reprodukcje realistycznych szkiców Sadurskiego z okresu nauki w liceum plastycznym i wiele innych materiałów, jakie prawdziwy miłośnik komiksów i rysunków przeoczyć po prostu nie może.

sadurski_szczepan_11.jpg

Miłą niespodzianką dla sympatyków artysty są reprodukcje katalogów jego pierwszych wystaw, w tym ten pisany cyrylicą, katalog wystawy w Moskwie. Wśród rysunków i informacji o twórczości Sadurskiego, znajdziemy informację o wykreowanej przez niego Partii Dobrego Humoru oraz Wesołym Wieżowcu czyli papierowej "siedzibie" tej międzynarodowej organizacji, która podróżuje po całym świecie. 

Dzięki wystawie dowiemy się m.in. dlaczego w stanie wojennym został "niebieskim ptakiem", dla kogo tworzył pisemko satyryczne "Złodziej", który rysunek Sadurskiego skomentowali w 1989 r. Jerzy Urban, prof. Wiktor Zin, Daniel Passent, Kazimierz Koźniewski i Henryk Sawka oraz jak skończyła się sprawa sądowa w Lublinie, której bohaterami były jego rysunki.

O tym wszystkim (i dużo więcej) przeczytać można w tym artykule.

Ekspozycję uzupełniają wyświetlane na monitorze multimedia, czyli krótkie filmy z Sadurskim rysującym przed kamerą.

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Szczepan Sadurski na wystawie w Galerii "Chłodna 20" w Suwałkach

"Najszybszy karykaturzysta świata" (pełen artykuł o artyście)

Premiera wystawy „Sadurski na Dobry Humor” miała miejsce w Suwalskim Ośrodku Kultury w 2016 roku.

  sadurski_na_dobry_humor_wystaw_suwałki_1.JPG sadurski_na_dobry_humor_wystaw_suwałki_2.JPG sadurski_na_dobry_humor_wystaw_suwałki_foto.JPG

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

*) Wystawę można zamówić w dwóch wariantach: klasycznie - samą ekspozycję lub łącznie ze spotkaniem z artytą! Szczepan Sadurski zaprezentuje swój kunszt rysownika-satyryka, a rysowanymi na żywo karykaturami rozbawi widzów do łez. To gwarantowane! Artysta może również poprowadzić warsztaty karykatury dla dzieci i dla dorosłych.

sadurski_szczepan_foto_lata_80.jpg

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autora. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 polch_bogusław_funky_koval_bez_oddechu_1987.jpgpolch_bogusław_bunt_olbrzymów_1986.jpgczas_komiksu_antologia_4_1997.jpgrosiński_grzegorz_thorgal_zdradzona_czarodziejka_okładka_1988.jpgrelax_okładka_nr_30_1981.jpgrosiński_grzegorz_ o_piaście_kołodzieju_1980.jpgrosiński_grzegorz_szninkiel_1988.jpg

”Relax i propaganda, czyli lata 80. i 90. XX w. w komiksie”

Lata 80. są dla polskiego komiksu szczególne. Obok rządów wszechmocnych cenzorów, rozpoczyna się kontrnatarcie samych artystów. Ruchy wolnościowe -związane z NSZZ Solidarność - także tutaj odcisnęły swój ślad, jakże wyraźnie i z przekąsem. I na tyle trwały, że możemy oglądać go do dziś na wydrukowanych stronicach komiksów. Oto słynny Janusz Christa, twórca świata Kajka i Kokosza, w roku 1981 umieszcza na jednym z kadrów bandę zbójcerzy wyrzucających swego hegemonicznego wodza takimi słowami: „Skończyły się twoje rządy, Hegemon! Nie podskakuj! Od dziś będziemy samorządni i niezależni!” Ostatnie dwa słowa to oczywiście aluzja do Solidarności. Pikanterii nadaje fakt, że odcinek wydrukowano w czasie stanu wojennego, kiedy przywoływany między wierszami związek zawodowy był już traktowany jako zagrożenie dla władz komunistycznych! Inny ciekawy przykład wpadki cenzorskiej to ostatni kadr jednego z odcinków serii o lotnikach Wojska Polskiego pt. „Pilot śmigłowca”. Wśród „zasłony dymnej” wydobywającej się z rury wydechowej pędzącego fiata 126p, rysownik Marek Szyszko ukrył hołd ofiarom wydarzeń nocy grudniowej. Zrobił to za pomocą napisu umieszczonego na rejestracji samochodowej: „WAŁ 1981”!

szyszko_marek_pilot_śmigłowca_1982.jpg

Lata 80. to także okres ‘klasyczny’ i najlepszy pod względem jakości pokazywanych historii obrazkowych w harcerskiej gazecie „Świat Młodych”. Tej słynnej gazecie, którą kupowano przede wszystkim dla umieszczanego na ósmej stronie komiksu, poświęcimy wiele miejsca na naszej wystawie.

                     świat_młodych_winieta_1980.jpg

Z kolei lata 90. to rozwój współczesnego komiksu w Polsce. Pokażemy przykłady nowych idei zainicjowanych przez awangardowych, zdolnych artystów. Swoje prace prezentowali przeważnie na łamach podziemnych klubowych wydawnictw „zinowych”. To ludzie, którym naprawdę zależało na jakości obrazkowych historii. Brak pieniędzy rekompensowali aktywnością. Niech będzie mi wolno zacytować znamienne słowa ze wstępu do katalogu wystawy „Współczesny Komiks Polski 1991-1997”: „Jest to więc czas „heroiczny” lub jak kto woli „romantyczny” naszego komiksu. Gdzie wydawcy, twórcy i czytelnicy stanowią grupę dobrych znajomych. Dobrych bo bezinteresownych”. Dziś ci, którzy otwierali tamten rozdział są ciągle aktywni. To miedzy innymi dzięki nim mają szansę ujrzeć światło dzienne takie inicjatywy jak warszawski „Pixel Heaven”, czy toruński Festiwal Kultury Popularnej DwuTakt.

Wystawa powstała przy współpracy Biblioteki Głównej UMK w Toruniu, dra Tomasza Marciniaka i Wojciecha Jamy.

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Premiera wystawy miała miejsce na warszawskim festiwalu Pixel Heaven.

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Powyższe obrazy prezentujemy w jakości tylko do podglądu. Oryginalna wielkość plansz: 100x70cm.

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje (do wykorzystania w katalogu/folderze) dostępne po zarezerwowaniu wystawy.

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

rocki_jan_żbik_dziękuję_kapitanie_1968.jpgtria_V_1970.jpgpolch_bogusław_żbik_złoty_mauritius_1970.jpgrosinski_grzegorz_najdluzsza_podroz_relax_1977.jpgpolch_boguslaw_funky_koval_wrogie_przejecie_2011.jpg

SMOKI, FIATY I RAKIETY

czyli zwykłe i niezwykłe pojazdy naszych bohaterów   

Postać z historii obrazkowej wędrująca pieszo przez stronice takiej opowieści to rzadkość. Bohater podróżujący pojazdem, choćby nawet ‘czterokopytnym’ to przypadek zdecydowanie częstszy. Natomiast ten sam bohater wsiadający do pojazdu mechanicznego: czy to wybiera się na zwykłe zakupy czy w podróż kosmiczną, to już przypadek zdecydowanie klasyczny. Obowiązkowo wyposażony w napęd na cztery koła, ewentualnie śmigła, skrzydła czy lotki. Tak, to jest właśnie prawdziwy komiksowy heros!

Nasza wystawa opowiada o takich postaciach, a właściwie o pojazdach towarzyszących im w najrozmaitszych sytuacjach. Postaramy się dojrzeć jak działają i czemu jeszcze (oprócz przemieszczania się) służą. Kto je stworzył, zaprojektował i zbudował. Zapytamy, czy mają więcej zalet, czy może wad?

 polch_bogusław_funky_koval_bez_oddechu_1987_2.jpg

Najciekawsze będzie jednak to, że dzięki nim zawitamy do wielu komiksowych historii, które otworzą przed nami najróżniejsze światy. Poznamy nie tylko przeszłość, lecz także wtargniemy do przyszłości! Wyobraźnia twórców komiksu jest nieograniczona, ich talent kreuje wehikuły czasu, dzięki którym bohaterowie przemieszczają się między epokami, a także mają okazję (a my razem z nimi) zobaczyć jaki czeka nas świat za lat kilka, kilkadziesiąt czy kilkaset! Nie tylko nasz świat, bo oto wspaniałe statki kosmiczne: zarówno wielkie wahadłowce międzyplanetarne jak i malutkie jednoosobowe sondy, wynoszą naszych bohaterów daleko, daleko w otwartą przestrzeń kosmosu. Docierają oni, mknąc przez nieznane galaktyki, na planety przyjazne, posiadające atmosferę i miłych mieszkańców. By zaostrzyć akcję, zdarza się, że wyobraźnia rysownika i scenarzysty pchnie naszych kosmicznych podróżników tam, gdzie zmierzyć się będą musieli z wrogo nastawionymi tubylcami, żyjącymi na pełnych mroku, odrażających planetoidach. Czy wyjdą z tej kabały zwycięsko, bez szwanku i zdołają powrócić na swoją Ziemię? Miejmy nadzieję, że tak…

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Premiera wystawy miała miejsce w Muzeum Techniki i Komunikacji "Zajezdnia Sztuki" w Szczecinie.

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Przykładowe plansze cz. 3

Powyższe obrazy prezentujemy w jakości tylko do podglądu. Oryginalna wielkość plansz: 100x70cm.

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje w wysokiej rozdzielczości (do wykorzystania w katalogu/folderze) dostępne po zarezerwowaniu wystawy.

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

kwiot_&_wirski_zk-12_nie_wraca_do_bazy_echo_krakowskie_1950.jpgwróblewski_jerzy_osaczony_1983.jpgcenzura_stemple.jpgprzygody_joli_przyjaciółka_1950.jpgwróblewski_jerzy_finał_relax_1978.jpg

Pomimo, że komiks jako jeden z produktów "zgniłego Zachodu" został odrzucony przez władze PRL, wiele gazet (nie tylko bulwarowych) drukowało go nawet codziennie. Redaktorzy widzieli w tym (przykładem prasy przedwojennej) możliwość zwiększenia sprzedaży. Wielu czytelników właśnie od historyjki z obrazkami zaczynało lekturę. Ale, aby usprawiedliwić tę, wstydliwą wówczas, przypadłość umieszczania komiksu w oficjalnym obiegu, zdecydowano się połączyć przyjemne z pożytecznym. I tak oto komiks w Polsce zaprzęgnięto do roli "furmanki załadowanej treścią propagandową", która objeżdżała wsie i miasteczka w celu krzewienia socjalizmu i udowadniania, że jedynie słuszna droga to ta, którą idą narody Bloku Wschodniego, krok w krok za towarzyszami z Moskwy.

Zaczęto drukować go oficjalnie w milionowych nakładach! Mało tego. Miał poprzez przykładnych bohaterów wychowywać młodzież socjalistyczną.

Stało się tak z dwóch powodów. Zresztą bardzo zrozumiałych. Ówczesna młodzież i tak (jak po zakazany owoc) sięgałaby po komiksy, choćby sprowadzane nielegalnie, zza „żelaznej kurtyny”. Należało dać jej coś w zamian, coś swojskiego. „Zgłodniali” czytelnicy stanowili dobry target. Jak stwierdził ppłk Władysław Krupka, twórca postaci kapitana MO Żbika, chodziło o stworzenie polskiego bohatera, oficera, który zjednałby sobie czytelników, a przy okazji poprawił wizerunek polskiego milicjanta. Musiał więc stróż prawa być nienaganny w manierach, a moralnie bez skazy. Po nim przyszli i inni bohaterowie w mundurach, by w 1981 roku, już nie papierowy generał stwierdził, że milicji nie trzeba kochać. Należy się jej bać. I zdjęto Żbika. Ale komiksy powstawały nadal. Autorzy coraz śmielej przeciwstawiali się cenzurze, omijali ją albo ignorowali. Wielu musiało emigrować. Pojawiły się wreszcie pierwsze sygnały wolnego rynku, również w literaturze popularnej.

     dedykacja_szyszko_1.jpg

Zapraszamy do obejrzenia wystawy, gdzie komiks splata się z peerelowską rzeczywistością, a rzeczywistość z komiksem. Takie było to czasy, gdzie cenzura zamiast słów 'czerwony' nakazała używać 'rumiany' ('Władcy Wielkich Nizin' R. Maciejewskiego), milicjant nie powinien być narysowany bez czapki ('Diadem Tamary' G. Rosińskiego), a przodownica pracy podobała się chłopcom bardziej niźli mniej pracowite koleżanki ('Przygody Joli' z pisma 'Przyjaciółka'). Takich ciekawostek na ekspozycji mnóstwo. Dodać też należy, że ppłk Władysław Krupka, autor postaci kultowego bohatera tej epoki, kpt. Żbika, napisał list gratulacyjny dla autora wystawy.

        dedykacja_krupka_1.jpg

Cofnijmy się zatem w czasie i otwórzmy gazetę codzienną zaczynając od lektury opowieści rysunkowej...

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Premiera wystawy miała miejsce w Muzeum Regionalnym w Szczecinku (plakat wystawy).

propaganda_prl_szczecinek_ekspozycja_2.jpgpropaganda_prl_szczecinek_ekspozycja_3.jpgpropaganda_prl_szczecinek_ekspozycja_1.jpg

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Przykładowe plansze cz. 3

Powyższe obrazy prezentujemy w jakości tylko do podglądu. Oryginalna wielkość plansz: 100x70cm.

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje w wysokiej rozdzielczości (do wykorzystania w katalogu/folderze) dostępne po zarezerwowaniu wystawy.

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

papcio_chmiel_lata_70.jpgtria_III_1968.jpgtria_II_1967.jpgtria_IV_1969.jpgtria_IX_1974.jpg

"Tytus - najsłynniejszy harcerz Rzeczypospolitej, czyli historia Tytusa, Romka i A'Tomka"

Fragmenty prologu wystawy:

Są dwie wersje narodzin postaci Tytusa. Jedna opowiada o rozlanej plamie tuszu ("ty - tusz"), która autorowi skojarzyła się z postacią szympansa. W drugiej natomiast poznajemy Tytusa jako małpkę doświadczalną. Był to komiks pt. "Romek i A'Tomek", traktujący o podróży w kosmos. I w tej właśnie historii nasz człekokształtny kolega zadebiutował w drukowanym magazynie.

Ale nie było łatwo. Trzeba pamiętać, że czasy te były dla komiksu wyjątkowo trudne. Połowa lat 50. XX wieku. Środek ery komunizmu, którego założenia odnośnie kultury, odrzucały komiks jako brudny ideowo i niemoralny owoc zgniłego kapitalizmu. […] Nie dziwi więc sytuacja, kiedy redaktorzy "Świata Młodych" - harcerskiej gazety, płynącej "z prądem" wytycznych Partii, unikali publikowania […] historyjek obrazkowych. W końcu, w 1957 roku nadarzyła się uzasadniona okazja. Wtedy właśnie ZSRR wystrzelił pierwszego Sputnika w kosmos. A już rok wcześniej redaktor Chmielewski narysował 10 odcinków komiksu o tematyce kosmicznej. Schował je oczywiście do szuflady. Teraz była szansa. Wszystko pasowało: i kosmos, i zwierzę doświadczalne (jak słynna, wystrzelona zaraz później, suka Łajka). Ale bohater Chmielewskiego był – niestety - małpą (choć w części już uczłowieczoną)... Czy to wypada?

Zdecydowano się, choć ze strachem, na druk. Czytelnicy zasypali redakcję listami o ciąg dalszy. A podobno i dziesięcioletni syn ważnego członka Wydziału Prasy KC PZPR również wstawił się za Tytusem. Zatem - udało się! […]’’

 tytus_swiat_mlodych_1957.jpg   tytus_swiat_młodych_1978.jpg

Wystawa jest opowieścią o fenomenie jednego komiksu, stworzonego przez mistrza tego gatunku, Henryka Jerzego Chmielewskiego, znanego jako Papcio Chmiel. Od początku swego powstania, czyli od roku 1957, bohaterowie nieprzerwanie towarzyszą kolejnym pokoleniom czytelników. Wystawa więc będzie również swoistą 'podróżą w czasie', dla tych którzy wychowywali się na tychże historyjkach. A jest ich naprawdę wielu! O czym świadczy chociażby frekwencja na kolejnych edycjach tej wystawy.

 tytus_wystawa_muzeum_regionalne_w_ostrzeszowie.jpg  tytus_wystawa_muzeum_regionalne_w_opocznie.JPG 

Wystawa "Tytus - najsłynniejszy harcerz Rzeczypospolitej, czyli historia Tytusa, Romka i A'Tomka" ma za zadanie ukazać postacie z komiksu Henryka Jerzego Chmielewskiego jako nie tylko papierowe, lecz również niemalże rzeczywiste, które w ciągu wielu lat zmieniały się wraz z przeobrażeniami cywilizacyjno-społecznymi, ale też i politycznymi. Ukazać jako bohaterów nie tylko komiksu, ale też jako ikony z dziecięcych marzeń i pragnień: przygody, podróży, czy po prostu zabawy. Przecież dla wielu z nas Tytus i jego dwójka przyjaciół żyją, tuż obok, na sąsiednim podwórku. Wystarczy otworzyć którąś z książeczek i już świat rzeczywisty zamienia się w komiksowy, a komiksowy w rzeczywisty. Wystarczy odrobinka wyobraźni. I to właśnie jest piękne.

 tytus_wystawa_bytomskie_centrum_kultury.JPG  tytus_rysunek_rysunek_widza_wystawy.jpg

O tym jak autor wystawy wspomina znajomość z Papciem Chmielem i jego twórczością można poczytać TUTAJ.

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Premiera wystawy miała miejsce w Muzeum Regionalnym w Ostrzeszowie.

Przykładowe dedykacje dla widzów wystawy

Fragmenty księgi pamiątkowej

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje w wysokiej rozdzielczości (do wykorzystania w katalogu/folderze) dostępne po zarezerwowaniu wystawy.

 tria_I_1966.jpg

Na wystawie zaprezentowano eksponaty pochodzące z kolekcji prywatnych (m.in. dra Tomasza Marciniaka i dra Marcina Jaworskiego), a także archiwum Papcia Chmiela oraz zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej UMK w Toruniu. Wszelkie prawa zastrzeżone.

bobrowski_grzegorz.jpgchrzanowski_piotr _2.jpgjedruszek_tomasz_3.jpgjedruszek_tomasz_4.jpgzielinska_gracjana.jpg

Artist on Board, czyli ilustracje do gier fantasy to wystawa zbiorowa sześciu czołowych polskich freelancerów tworzących na potrzeby rynku gier. Dzięki tej ekspozycji poznamy barwne i zaczarowane światy odległych planet, ale też i mroczne wizje z wnętrza podświadomości…

 jedruszek_tomasz.jpg jedruszek_tomasz_2.jpg

 jedruszek_tomasz_5.jpgjedruszek_tomasz_6.jpg 

W projektowaniu ilustracji do gier karcianych planszowych czy bitewnych stanowią polską czołówkę. Znani również za granicą. Każdy z nich reprezentuje inny styl, pracuje inaczej, specjalizuje się w danej działce ogromnego świata ilustracji do gier. Członkowie grupy, których prace można podziwiać na ekspozycji: Tomasz Jędruszek, Gracjana Zielińska, Grzegorz Bobrowski, Mariusz Gandzel, Rafał Szłapa oraz Piotr Chrzanowski.

jedruszek_tomasz_10.jpg jedruszek_tomasz_8.jpg

jedruszek_tomasz-9.jpg

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Premiera wystawy miała miejsce w Centralnym Muzeum Włókiennictwa na 26. Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi.

 zielinska_gracjana_2.jpggandzel_mariusz.jpgszlapa_rafal.jpgchrzanowski_piotr _3.jpg

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Powyższe obrazy prezentujemy w jakości tylko do podglądu. Oryginalna wielkość plansz: 100x70cm.

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje w wysokiej rozdzielczości (do wykorzystania w katalogu/folderze) dostępne po zarezerwowaniu wystawy.

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

tria_XI_1977.jpgzycie_jezusa_chrystusa_1981.jpgsatrapi_marjane_persepolis_the_story_of_a_childhood_2007.jpgwalentynowicz_marian_o_smoku_wawelskim_1976.jpgchrista,_janusz_kajko_i_kokosz_zloty_puchar.jpgtartaglione_john_the_life_of_pope_john_paul_II_marvel_1982.jpg

Wszyscy, cały świat, a z pewnością i cały wszechświat obraca się wokół spraw religii, tradycji, czy mitologii. Dawne wierzenia przekazywane są potomnym przez nieskończoną ilość pokoleń. Jedni  wierzą i składają modły do Tego, inni znów Tamtego Boga. A jeszcze inni wątpią, nie są zdecydowani, zaprzeczają istnieniu „sił wyższych”. Ale zarówno jedni jak i drudzy mają coś do powiedzenia na temat religii. Twórcy komiksu wyjątku nie stanowią.

Dzięki tej wystawę zanurzymy się w otchłań czasu, przemierzymy galaktyki, odwiedzimy świętych w momentach ich mistycznych uniesień, zwiedzimy raj (i piekło!). Czasem się uśmiechniemy, czasem zamyślimy, a nade wszystko poznamy bogaty świat wyobraźni komiksowych artystów, którzy, czerpiąc z tradycji i historii, starają się tworzyć rzeczy uniwersalne.

     larry_gonick_historia_swiata_w_obrazkach_kije_i_kamienie_1990.jpg  leśniak_tomasz_jez_jerzy_egzorcysta_2003.jpg  tria_IX_1974_2.jpg 

Przedstawiciele nurtu s-f zaprezentują wizje innych światów i innych nieistniejących (choć, kto wie…) bogów z najdalszych zakątków kosmosu. Pokażemy prace rysowników działających zgodnie z zaleceniami propagandy peerelowskiej, która to szykanowała postacie związane z Kościołem. Nie zabraknie też prac polskiego undergroundu lat 90., który pokazuje nad wyraz nieprzychylny obraz kleru. A przecież była to - cytując socjologa kultury dr Tomasza Marciniaka - reakcja na odczuwalną, szczególnie przez młodzież, ówczesną ingerencję Kościoła katolickiego w prawie wszystkie sfery życia społecznego.

Będą też i niespodzianki - dedykacje skierowane do widzów, specjalnie na tę okazję przygotowane plansze, które będzie można również podziwiać na ekspozycji.

polch_boguslaw_ludzie_i_potwory_1984.jpgwroblewski_jerzy_hernan_cortes_i_podbój_meksyku_1986.jpgnowakowski_andrzej_doman_ksiezniczka_wanda_1987.jpgwyrzykowski_krzysztof_1979_papież_jan_paweł_II_2009.jpgwyrzykowski_krzysztof_ksiadz_jerzy_popiełuszko_cena_wolnosci.jpg   

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Premiera wystawy miała miejsce w Muzeum Ziemi Pyzdrskiej w Pyzdrach.

Fotorelacja

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje w wysokiej rozdzielczości (do wykorzystania w katalogu/folderze) dostępne po zarezerwowaniu wystawy.

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

wroblewski_jerzy_tajemnica_zlotej_maczety_sit_1986.jpglesniak_tomasz_jez_jerzy_czlowiek_z_blizna_oryginal.jpgmichalski_jacek_tajemnice_fabrik_bromberg_zin_zin_press_2012.jpgszyszko_marek_wyspa_skarbow_sit_1989.jpgwroblewski_jerzy_nowa_wyspa_skarbow_glob_1988.jpgjezierski_slawomir_kic_pod_grunwaldem_egmont_1998.jpg

„Prezentuj broń! czyli PROLOG” (fragment ze wstępu do wystawy)

Na wystawie przyjrzymy się pewnej niebezpiecznej rzeczy, towarzyszącej człowiekowi od zarania dziejów - w czasach wojen, ale i podczas pokoju. Chodzi mianowicie o "broń". Zobaczymy jak to się zaczęło, w jakich okolicznościach powstała pierwsza i kolejne jej rodzaje. Przewędrujemy w tym celu przez wszystkie epoki. Zajrzymy do jaskiń ludzi pierwotnych, podejrzymy chińskich alchemików, przypadkiem wynajdujących proch, i idąc jego śladem trafimy do średniowiecznej Europy, gdzie panował etos rycerski, kiedy każdy rycerz miał panią swego serca, a swój miecz za przyjaciela. Odwiedzimy muszkieterów, którzy swoją nazwę wywiedli nie od słynnego w ich wykonaniu fechtunku rapierem, lecz od strzelających muszkietów. Będziemy świadkami zwycięstwa Jagiełły pod Grunwaldem, walk polskiej husarii i kawalerii. Wspomnimy tragiczne losy kampanii wrześniowej, ale i będziemy razem z aliantami świętować triumf w Berlinie.

dedykacja_pawel-kroll.jpg

Dowiemy się jaka broń jest najszybsza, najlepsza, najpopularniejsza, a jaka ma szansę być używana w przyszłości. Wszystko to na podstawie ciekawych przykładów, okraszone mnóstwem ciekawostek, a przede wszystkim fragmentami efektownych komiksów najlepszych autorów. Do tego nieco satyrycznego ujęcia tematu, również w wykonaniu mistrzów gatunku. Na ekspozycji również zagadki i niespodzianki!

Zatem życzymy miłego oglądania i dobrej zabawy!

tria_XXIV_1998.jpg  tria_VIII_1973.jpg

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Premiera wystawy miała miejsce w Muzeum Techniki i Komunikacji "Zajezdnia Sztuki" w Szczecinie.

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Powyższe obrazy prezentujemy w jakości tylko do podglądu. Oryginalna wielkość plansz: 100x70cm.

wroblewski_jerzy_hernan_cortes_kaw_1986_2.jpg

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje w wysokiej rozdzielczości (do wykorzystania w katalogu/folderze) dostępne po zarezerwowaniu wystawy.

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

baum_warszawski szal_1.jpgbaum_warszawski szal_2.jpgbaum_daniel_zaproszenie.jpgbaum_kiedy_rozum_spi_mfkig_lodz_7.jpgbaum_kiedy_rozum_spi_mfkig_lodz_6.jpg

Kiedy rozum śpi – Realizm II wojny światowej  w malarstwie i noweli graficznej

Wystawa ta (powstała przy współpracy ze scenarzystką Paulina Królikowską) ma za zadanie w różnorodny i angażujący sposób przybliżyć tematykę mniej powszechnie znanych kart polskiej – i światowej – historii. Zwłaszcza z czasów II wojny światowej. Dzięki zastosowaniu na ekspozycji różnych technik – od malarstwa, poprzez komiks i instalację artystyczną - chcemy zaciekawić i poruszyć odbiorcę skłaniając go do refleksji nad losami zwykłych ludzi, którzy trafili do nazistowskich obozów koncentracyjnych i do ostatnich dni swojego życia próbowali uporać się z obozową traumą.

Na ekspozycję składają się grafiki i obrazy Daniela Bauma – w tym wielkoformatowy obraz czołgu Sherman o wymiarach 240 x 270 cm –  i ilustracje utrzymane w stylu realistycznym, a także egzemplarz powstałej z nich noweli graficznej „Kiedy rozum śpi”, opartej o książkę „5 lat kacetu” Stanisława Grzesiuka i materiały z Archiwów Narodowych USA dokumentujące wyzwolenie niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Mauthausen-Gusen przez armię amerykańską w dniu 5 maja 1945 roku.

Wystawa ta jest jednocześnie owocem 12 miesięcy pracy Daniela Bauma w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przyznanego na realizację noweli graficznej, której towarzyszyć będą pełnowymiarowe obrazy i ilustracje wykonane w technikach akademickich. Początki tej formuły Baum prezentował już w 2009 roku w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi oraz w Fabryce Trzciny – Skwer w Warszawie przy okazji projektu Comix’sage realizowanego wraz z prof. Gabrielem Kołatem z Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi.

baum_kiedy_rozum_spi_mfkig_lodz_3.jpgbaum_kiedy_rozum_spi_mfkig_lodz_4.jpgbaum_kiedy_rozum_spi_mfkig_lodz_2.jpgbaum_kiedy_rozum_spi_mfkig_lodz_8.jpg    baum_kiedy_rozum_spi_ipn_1.jpg     baum_kiedy_rozum_spi_mfkig_lodz_5.jpg    

Na wystawie można zobaczyć pierwszy komiks przygotowany dla ludzi niewidomych! Jest ukoronowaniem ponad 5-letniego autorskiego projektu Komiks Braillem. W rezultacie wystawa „Kiedy rozum śpi”  to również nowoczesna technologia tyflografik (plansz dostosowanych do potrzeb osób z dysfunkcją wzroku), co czyni grupę jej odbiorców jeszcze szerszą.

baum_&_krolikowska_komiks_braillem.jpg

Dzięki temu, oprócz waloru artystycznego i edukacyjnego, wystawa wpisuje się też w coraz popularniejszy w polskich instytucjach kultury nurt ekspozycji dotykowych – za przykład można podać choćby wystawy Muzeum Śląskiego w Katowicach lub Muzeum Historii Miasta Gdańska, które na stałe wprowadziły do swojej oferty tyflografiki i inne technologie asystujące.

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Wystawa odwiedziła wiele miejsc, m.in. Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi z okazji Międzynarodowego Festiwlu Komiksu i Gier (plakat wystawy).

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje w wysokiej rozdzielczości (do wykorzystania w katalogu/folderze) dostępne po zarezerwowaniu wystawy.

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

christa_janusz_kajko_i_kokosz__na wczasach_1988.jpgchrista_janusz_kik_archeo_detal_2.jpgchrista_janusz_kik_szkice_3.jpgchrista_janusz_kik_archeo_detal_5.jpgchrista_janusz_kik_szranki_i_konkury_egmont.jpgchrista_janusz_kik_archeo_detal_6.jpg

Po raz pierwszy w historii muzealnictwa polskiego połączono archeologię z komiksem!

Wystawa, która łączy dwa światy: znalezisk archeologicznych oraz tych samych zabytków wykorzystanych na kadrach komiksów Janusza Christy z pewnością zaskoczy widzów. Do zabawy w odkrywanie świata Kajka i Kokosza oraz podróż w czasie do krainy Słowian będziemy chcieli zaprosić nie tylko poprzez ekspozycję, ale także zachęcamy do udziału w warsztatach i konkursach prowadzonych przez najznamienitszych polskich współczesnych twórców komiksu, prelekcje znawców i historyków tej sztuki, spotkanie z wnuczką artysty Pauliną Christą, a także rewelacyjne, dydaktyczne pokazy multimedialne przegotowane przez twórców blogu „Na plasterki!!!”*)

              christa_janusz_kik_szkice_1.jpg  christa_janusz_kik_szkice_2.jpg

Chcielibyśmy też, zgodnie z klasyczną doktryną dobrego komiksu, bawiąc-uczyć. Anegdota przewijać ma się tutaj z wiedzą historyczną, najzabawniejsze sceny z komiksów z opisem prawdziwych wydarzeń jakie rozegrały się dawno temu na ziemiach naszego kraju. Znajdziemy zatem na planszach ważne i ciekawe informacje o pradawnych czasach, o życiu Słowian oraz równie ważne, bo bezcenne poczucie humoru i przygodę. Wystawa przeznaczona jest dla przedstawicieli wszystkich pokoleń. Bez wyjątku! Liczymy na to, że rodzice przyprowadzą swoje pociechy, aby pokazać im komiksy swojej młodości i razem będą uczestniczyli w atrakcjach przez nas przygotowanych wspólnie ucząc się historii. Wystawa przeniesie nas bowiem w świat słowiańskich wojów i starożytnych czasów na polskich ziemiach, wspaniale łącząc historię naszej ojczyzny, wierzenia jej ludów, zwyczaje, ubiór, architekturę, etc. z przygodami towarzyszącymi postaciom z komiksów.

*) Wystawę można zamówić w dwóch wariantach: klasycznie - samą ekspozycję lub łącznie ze spotkaniem i/lub warsztatami i/lub prelekcją i/lub konkursami!

kik_archeo_plansza_1.jpg  kik_archeo_plansza_2.jpg  kik_archeo_plansza_3.jpg  kik_archeo_plansza_4.jpg

Przy okazji wystawy proponuję (ewentualnie) ciekawe dodatki.

Premiera wystawy miała miejsce w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku oddział Grodzisko Sopot. Współpraca przy tamtej edycji: Paweł Marek Pogodziński, Radosław Gieremek, Krzysztof Janicz, Tomasz Kołodziejczak, Piotr 'Śmiechosław' Wojciechowski oraz Paulina Christa.

kik_archeo_foto.JPG

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Przykładowe plansze cz. 3

Przykładowe plansze cz. 4

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje w wysokiej rozdzielczości (do wykorzystania w katalogu/folderze/plakacie) dostępne po zarezerwowaniu wystawy.

christa_janusz_kik_zamach_na_milusia_egmont_2009.jpg 

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone. ©Egmont

Kobiety jako twórczynie sztuki popularnej.

Wystawa w przygotowaniu.

Zapytaj o dostępność

Cudowności świata fantasy w ilustracjach.

Wystawa w przygotowaniu.

Zapytaj o dostępność

Niesamowite apokaliptyczne wizje twórców komiksu i ilustracji.

Wystawa w przygotowaniu.

Zapytaj o dostępność

Barwna opowieść o tym, co było ważne dla młodzieży w latach 70. i 80, czyli innymi słowy: w hołdzie średniemu pokoleniu.

Wystawa w przygotowaniu.

Zapytaj o dostępność

byrne_john_doom _in_the_heartland_2016.jpgdeodato_mike_jr_&_larroca_salvador_osaczony_vader_2016.jpgzorad_erno_lana_w_kosmosie_1980.jpgoneill_kevin_nemo_rzeka_duchow_2015.jpgtria_XIII_1979_2.jpgmetal_men_okladka_1968.jpg

Ujrzymy roboty jakich nie znaliśmy, będziemy świadkami ich dążenia ku upodobnieniu się do człowieka, a także chęci jego przewyższenia. Zajrzymy w elektronowe mózgi i poznamy sekrety maszyn. Będziemy świadkami wojen i okrutnych metod jakimi bez ludzkich skrupułów posługują się roboty. Poznamy w końcu uczucia, jakimi będą mogły nas obdarzyć, jeśli tylko zaczną „mieć serce”. A czy faktycznie tak będzie – tego oczywiście nie wiemy. Z drugiej zaś strony, czy ktoś dziś zaprzeczy, że tak nigdy się nie stanie…?

Nasza wystawa traktuje ten temat pół-żartem pół-serio. Pokażemy wizję robota (raz przyjaciela, a raz wroga) takiego jakim widzą go dzięki swej wyobraźni twórcy komiksów na całym świecie. Dzięki mistrzom tego gatunku przeniesiemy się nie tylko w świat przyszłości i fantazji, ale zobaczymy nasze współczesne czasy celnie przez nich sportretowane.

janicki_andrzej_czas_komiksu_4_1997.jpgpolch_boguslaw_spotkanie_1976.jpgsaiz_jesus_swamp_thing_the_zeugma_2016.jpg

Przykładowe plansze cz. 1

Przykładowe plansze cz. 2

Przykładowe plansze cz. 3

Powyższe obrazy prezentujemy w jakości tylko do podglądu. Oryginalna wielkość plansz: 100x70cm.

Pełen tekst autorski i przykładowe ilustracje w wysokiej rozdzielczości (do wykorzystania w katalogu/folderze) dostępne po zarezerwowaniu wystawy.

Materiały pochodzą z kolekcji prywatnych bądź są własnością autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wystawa w przygotowaniu.

Zapytaj o dostępność

 

 KONTAKT

Wojciech Łowicki

wojciech.lowicki@wp.pl

tel.: 725 110 010

Galeria